Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jide firman beriżkom,
Żene konja batiżkom.
Łupu, cupu, oj, joj, joj,
Hej, bułanyj, hajta, wjo!
Chłopci stajut w tisne koło obłyczczjam do seredyny, trymajuczy schreszczeni ruky na pojasi, ruchajutsja w takt pisni. Odyn chłopec – Firman,– iduczy poza kołom, trymaje w ruci szkirjanyj pasok, jakyj nepomitno peredaje odnomu z chłopciw. Toj na słowach pisni "Hajta, wjo" poczynaje byty z prawoho boku swoho susida, szczo prudko tikaje poza kołom doty, doky chtos ne pustyt wtikacza na swoje misce. Pasok perechodyt do nowoho Firmana, szczo ustupyw misce wtikaczewi.