Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Sztyrnajcjatyj rik smutnyj nastaw,
Perszoho serpnja płacz na kraj wpaw.
Perszoho serpnja płacz na kraj wpaw,
Bo sja na wojnu każdyj zberaw,
Bo sja na wojnu każdyj zberaw,
W subotu hweczer wże każdyj znaw.
W subotu hweczer wże każdyj znaw,
W nedilju rano wże sja praszczaw.
Praszczaj mi, mamus, praszczaj mi raz,
Dobre ja znaju – po smert idu.
Oj a piszow ja do Łwowa,
Zaboliła nja hołowa.
A dały mene w lis, na wartu,
Wystriływ kulju z hranata.
Łetiła kulja czerez horu,
Ta j udaryła u hrud moju.
Ta j udaryła u hrud moju,
Potekła krowycja jareczkoju.
Potekła krowcja jareczkoju
Aż do tychoho Dunaju.
A w tim Dunaju bystra woda,
Tam rozmowjała żinka moja.
Tam rozmowjała żinka moja,
A dity płaczut – tata nema.
A dity płaczut – tata nema,
Chto ż nam poore, pryjde wesna?
Chto ż nam poore, pryjde wesna,
Chto ż nam pokosyt, pryjdut żnywa?
Chto ż nam pokosyt, pryjdut żnywa,
Chto ż nam zmołotyt, pryjde zyma?
Chto ż nam zmołotyt, pryjde zyma?
Oj boże, boże – tata nema.