Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Od Krakowa sypana drażeczka,
Yde za ńom moja frajireczka,
Yde, yde, ruczkom rozmachuje,
Że ji frajir z Pesztu masiruje.
Tak mi moja mamcja powidała,
Żeby-m yszczy frajira ne mała;
Jak że było chłopcja ne ljubyty,
Jak mi piszow try chustky kupyty.
Jedna była sama hadwabowa,
Druha była sama paperowa,
Tretja była sama czysto biła,
Jak że by-m ho, mamco, ne ljubyła?