Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ponyże młyna husta werbyna,
Szuwna diwczyna, szto mja ljubyła.
Szto mja ljubyła, szto mja kochała,
Wyweła konja ta j osidłała.
Wynesła rybku i chliba skybku,
Na że, mij myłyj, weczerju wszytku.
Weczerju wszytku i maheranu,
Prydesz sy po nju w nedilju rano.
W nedilju rano, jak sonce schodyt,
A już mij myłyj pid pirkom chodyt.
Keby ja znała, kotra mu dała,
Zaraz by ja mu werszok złamała.
Werszok złamała, w pecu spałyła,
A naj ne ljubyt moho frajira.