Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Weczer pjatnyca
Kodowij syhnał
Bud-to kto-to nam
W hołowi posłał
Odewaem mi łuczszyj swoj narjad
Y uchodym w nocz słowno specotrjad
II
Est odna u nas
Cel na эtu nocz
Ottjanutsja mi
Do utra ne procz
Эnerhetykom zaprawljaemsja
Y w prestyżnij kłub peremeszczaemsja
Pryspiw:
Wse эmocyy położytelni
Wse dwyżenyja ubedytelni
Każdij czuwstwuet zdes sebja zwezdoj
Y ljubuetsja tolko sam soboj
III
Wchod sjuda neprost
Czerez fejs kontrol
No ne weszat nos
Znaem mi parol
Na nohach stoym mi uwereno
Bezrazłycznij wzhljad – chod prowerennij
Mi uże wnutry
Połumrak y dim
Pomohaet nam
Stat newidimim
Mi uże swoy s perwich że sekund
Y dydżej dlja nas swoj zawodyt saund
Pryspiw (2)