Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W pełeni mary-korabli,
Dumy-jakori porynały.
U wyri sył ja nepewnyj pływ,
Chwyli władari rozburchałys.
More stohne w hłybyni,
Łjudy płynut u neprytomnosti.
Wełetni-witry zakruczujut chytro,
Płetut perepony pidwodjat zakony,
Napustjat tumany, na smutok omany,
Pidstupni rułady, nezliczeni zawady.
Łukawi potwory zachodjatsja chorom,
Otrujenym dymom nawodjat snowydy.
Opysujut koła złowisni sokoły.
Mriji-majaky zahasały.
More harne u wełyczi,
Łjudy wsjudy horem otoczeni.
More czorne u dałyni,
Łjudy czujut zwuky bezmeżnosti.