Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Nebo pochmuroe, sołnca newydno
Ti ne zwonysz y mne oczeń obydno
Nomer ne hljadja, ja twoj nabyraju
A czto skazat daże ne predstawljaju
Budny, rabota, złie sosedy
A w zooparke merznut daże medwedy
Ti ne zwonysz, ja tebja ponymaju
Ti poterpy, ja tebe obeszczaju
Ja tebe obeszczaju!
Ja tebe obeszczaju!
Pryspiw: (2)
Łetom s toboju mi edem w Odessu
Łetom s toboju mi edem w Odessu
Łetom s toboju mi edem w Odessu
Y tam mi zażżem!
II
Tuczy ne tajut y deń wse mracznee
W obnymku s zontom po bezljudnoj ałee
Kak k domu ydesz, jasno ja predstawljaju
Menja nabery, ja tebja umoljaju
Ja tebja umoljaju!
Ja tebe umoljaju!
Doma y maszyni menja okrużajut
Ny sneh y ne hrjaz ych ne udruczajut
Zawyduju ym, smotrju na mobylnij
Zwonysz, nakonec: “Ało! Słiszysz ljubymaja?
Ti słiszysz ljubymaja!”
Pryspiw (3)