Większa czcionka | Mniejsza czcionka
1
Koły buw małym, wse buło tak dobre
Żyttja bezturbotnym zdawałos meni
Poszwydsze chotiłosja buty dorosłym
A zaraz nazad powernutys w ti dni.
Szczob ne buło probłem i sliz ne buło
Łjudej ne wtraczaw jakych tak ljubyw
Szczob ne buło toho, szczo nazywajetsja zło
Szczob na kraszcze wse buło, szczo b ne robyw.
2
Ta stawszy dorosłym bahato nawczywsja
Zrozumiw komu wiryty, a komu ni
Chtos kraszczym druhom meni zdawawsja
I raptom zrujnuwaw wsi nadiji moji.
A potim pidchodyt, jak niczoho ne buło
Każe prosto: "Wybacz, szczo ja tak zrobyw"
I zowsim ne rozumijuczy toho
Jak tjażko meni i szczo pereżyw...
Pryspiw:
W żytti zawżdy tak buwaje
Chtos znachodyt, chtos wtraczaje
Chtos wid zła ljudej strażdaje
Ta łysz ta ljudyna znaje,
Jak pohano na duszi
Koły nawkoło breszut wsi
I cja brechnja tebe wbywaje
W bezodnju wraz tebe kydaje.