Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja bawyw twoje serce, ja tycho dychaw w jurbi
Ne pohasyw inercij, schowawsja u tobi
Ne znaw, ne znaw jak treba, nadumaw trysta pytań
Ne zazyraw u sebe, koły bez koływań
Stare wahitne sonce – u kameru żowtych dniw
Rosłyn, ptachiw, japonciw – tobi w kołekciju sniw
W moju noweńku szkiru – koljuczky twojich nadij
U mertwomu efiri czekatymu podij
Rawłykom mandruwaw po torisznim nebi
Pohljady tamuwaw, bo neczysti, may be
Zapachom, dotykom wpoljuwaw Dżokondu
I skljanym potjahom – w bezkoneczne rondo...