Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja pidu do riczeńky
Striczaty ziroczky,
Zazyrat jak padajut,
Łowyty jich żmenjamy.
Naberu u pazuchu
Ocych bryzok-wohnykiw
Zatancjuju radisnyj,
Zradiju do smerti.
Pożenus za rajduhoj,
Złeczu popid chmaramy,
Peredam po radio:
"Proszczaj, ridna Batkiwszczyno".
Wesna, wesna, wesna pryjde,
Wesna, wesna, wesna whamuje.
Wesna, wesna, wesna pryjde,
Wesna, wesna, wesna, wesna.
Ja bidu ne wyżenu,
Sama z mene wyskoczyt,
Pobiżym, pokotymsja,
Zawedemo besidu.
Naberus chorobroszcziw,
Spytaju u horja:
"Czy mene ne wykyne
Upasty u more?"
Zabiżu do Zinoczky,
Chylnemo po czaroczci,
Powedusja łahidno,
Podiljusja żałoszczamy.
Wseswitu pronyzływyj,
Widkryj prawdy triszeczky:
"Czy mene ne wystaczyt
Zahynuty po wesni?"
Wesna, wesna, wesna – na dwori krasna.
Wesna, wesna, wesna – huj.
Wesna, wesna, wesna – na dwori krasna.
Wesna, wesna, wesna, wesna.
Bu-bu-buj, bu-bu-bu-bu-bu-buj.