Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Witer chworyj wije stycha,
Łedwe chodyt, łedwe dycha.
Szczos zadumuje nenacze,
Wraz bez hołosu zapłacze.
To w haju złamaje hiłku,
Stane, wystruże sopiłku
I na dudci tycho hraje
I prochożym serce kraje.
To biżyt nad more synje,
To na hory tycho łyne,
I nad kruczeju w zadumi
Peredumuje wsi dumy.
Czasom hniw joho użałe,
Win zabude boli, żali,
Win jak wychor wże nesetsja
I szalije, i smijetsja.
Witer
Kozak wid’jiżdżaje...
Werny do mene pam’jate moja
Rekrutska
Ja usmichnus tobi
Pam’jaty trydcjaty
Stradalna maty
Chto tak tycho pryjszow
Sonce na obriji
Nekopani krynyci
Oj czyja to ruta-mjata
Batkiwszczyni
Oj werbo, werbo
A w Iwana
Kołyskowa
Probuditsja orły syzi
Koły b my płakaty mohły
Chtos błyzkyj prysnywsja
Oj pojichaw w Moskowszczynu
Misjacju rohożeńku
Oj powiszu kołysoczku