Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żyw u druhim ja, u sotnjach sorok dwoch wona
Ja bilja pusteli, a wona – okeana
Tak buła chorosza łastowynnjaczkom swojim
I wychodyła zi szkoły o czetwertij w dim
My diłyły eskimo i pyły sodowu
Nam buło dwanadcjat, wseswit nabyraw chodu
Perszi pociłunky na bulwari Holiwud
Potim ja spiszyw do sebe, szczob wse hitari wernut
Pryspiw:
Nas iz neju zwały Nuazett i Kassidi
Nam buły znajomi parky Kaliforniji
Stoptanych dorih i pljażiw dlja zdorowaniw
Ce trywało wse bez pereszkod p’jat tysjacz dniw
Ujawljaju, szczo wona w dałekij storoni
I szczo Nuazett zabuła swoho Kassidi
Zhadaju pro cej dowoli ridkisnyj typaż
Tilky ne ranisze, niż dytynstwa własnoho pejzaż
Pryspiw