Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wy podywitsja mowczky
Na cych prekrasnych konej
Wony łetjat u nebi
Nenacze żurawli
Nenacze anhełoczky
Nenacze dwi ikony
Ałe znajszły kochannja
Na stradnyckij zemli
Pryspiw:
U nych ne tak, jak u ljudej
Jim ne wse riwno z kym
Prowodyt nicz, striczaty deń
I pławyty mosty
U nych ne tak, jak u ljudej
I chto skazaw, szczo my
Je sprawżnim prykładom dlja wsich
Wid nyzu do hory?
Wony łetjat za ruky
W dałekij wysokosti
Zabuwszy pro rozłuku
Zhadawszy pro ljubow
Takych uże ne bude
Prynajmni dwiczi pospil
Zapam’jatajte ljudy
Nazawżdy jich oboch
Pryspiw