Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Spiwajut wsi pro mołdawanku i peresy,
Nema takoho, chto piseń takych b ne znaw,
Bo duże łehko skłasty pisnju pro Odesu,
Chocza nikoły ty w Odesi ne buwaw.
Ach, Odesa-mama, perłyna bilja morja, –
Tak tebe z ljubow’ju narod wes nazywaw.
Ty piseń spiwała i ne znała horja,
Bo joho nichto todi ne znaw.
Pryspiw:
Tak posmichnys do mene, odesytoczko smahljawa,
Chocz baksiw ja ne maju i zowsim ja ne nehr,
Ne dumaj, ja ne choczu na chaljawu,
Ja dobre znaju, szczo chaljawa skinczyłasja teper.
My taczku wizmemo j pojidemo do morja,
Rozdusym pljaszku na chołodnomu pisku,
I potancjujemo pid tychyj szum pryboju,
I pohoworymo za żyzń taku-sjaku.
A u rozmowach wony ljubljat fihuralnist,
Żartujut nawit pro imunodeficyt,
I u anketach, de hrafa "nacionalnist",
Hordo pyszut słowo "odessyt".
Ja wam, czesne słowo, ne skażu za wsju Odesu,
Bo teper Odesa wże zowsim ne taka,
Ałe toczno znaje mołdawanka i peresy,
Dosi poważajut Kostju-morjaka.
Pryspiw
Chaj synij weczir nas zustrine lichtarjamy,
Stareńkyj Djuk nechaj podywytsja na nas,
Ariwiderczi i proszczaj, Odesa-mama,
Ja budu zhaduwaty cej czariwnyj czas.
Ariwiderczi i proszczaj, Odesa-mama,
Ja budu zhaduwaty cej czariwnyj czas.