Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W hłybokij dołyni
Stałasja nowyna,
To Preczysta Diwa-Maty
Porodyła Syna.
A jak porodyła,
Stała ’Jmu spiwaty:
– Łjuljaj, ljuljaj, mij synoczku,
Bo ja wże jdu spaty.
– Mamo ż moja, mamo,
Zażdy chocz chwyłynu –
Naj ja pidu na nebesa,
Prynesu perynu.
– Oj synu mij, synu,
Ta Ty szcze ne hoden,
Bo szcze nema try hodyny,
Jak Ty sja narodyw.
– Mamo ż moja, mamo,
Czomu ja ne hoden? –
Ja sotworyw nebo j zemlju,
Szcze-m sja ne narodyw...