Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wydi Boh, wydi Sotworytel, szczo wes mir pohybaje,
Archanheła Hawryjiła w Nazaret posyłaje,
Wozwistyty tajnu jomu:
Boh prychodyt k Wyfłejemu,
O krasnyj hrad Wyfłejema,
Sej otwerze nam Jedema.
Nezachodymoje sonce mało nam wozsijaty
Ot Diwy, i tmu jazykow newirja rozihnaty
Zwizda toje wozwistyła
Carjam czużym put jawyła,
Ot Persydy trije cary
Idut ko Chrystu so dary.
Ływan, smyrnu, złato dary Chrystu prynesosza,
I prynesszy wo chramynu, na kolina padosza;
Irod welmy zasmutywsja,
Szczo Chrystos Car narodywsja,
Słuhy swoja posyłaje
Na smert Jeho osudżaje.
Czotyrnajcjat tysjacz dityj małych ubyty
Poweliw, nawit swojeho syna ne poszczadyty!
Nemowljata ubywaje;
No sam welmy sja ruhaje;
Prawedniji, jak fyniky,
Procwytajut wo wiky.
Rachyl twojich czad izbytych prestany płakaty;
Ach, jak maju perestaty, ja peczalnaja maty?
Irod czada ubywaje
Wo mni serce omliwaje,
Serce bołyt, a ja maty
Jak ne maju ja rydaty?...
Ne płacz, ne płacz, o Rachyłe, i ne rydaj o nyni,
Ne roznosy smutnych hłasow po hłubokoj pustyni;
Syny twoji z Chrystom żyjut,
W nebi wiczno weselijut,
Kto sja na Boha nadije,
Rod toj ne oskudije.
Irod ubo i ljucyper z soboju wikujut
Trije cary obritsziji Chrysta, z Nym carstwujut.
Nemowljata ubijenni
Wincem sławy ukraszenni,
My wsi z toho weselimsja,
Chrystowy pokłonimsja!