Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ne pospiszaj, dusza moja, czerstwity,
Wid bolju ta złoby ne kam’janij!
Horyt zemlja i wytoptano kwity,
Ta korinci załyszyłysja w nij!
Ne może buty, szczob use – do curky,
Szczos w hłybyni zostanetsja, łyboń.
Adże buły tatary, wże, i turky,
I krow buła i slozy i wohoń.
Osjade pył nad mertwoju zemłeju,
Zamrije sonce w kurjawi dymu, –
Jak ja todi kaminnoju duszeju
Ti błahorodni promeni spryjmu?
Ja znaju, w dni zahybeli bezwynnych
Ne wymahajut myłosti boji.
Bud mużnja, ta w hłuchych swojich hłybynach
Obereży, zanedbanu, jiji.
Koły nastane myt otoho szczastja,
Za kotre jdem u połum’ja ta dym?
Jak nyni hniw, szcze mylist nam prydastsja
I skarbom naszym stane hołownym.
Ne pospiszaj, dusza moja, czerstwity,
Wid bolju ta złoby ne kam’janij!
Horyt zemlja i wytoptano kwity
Ta korinci załyszyłysja w nij!
Witer
Chrystos rodywsja
Oj ne kwitny, wesno
Kozak wid’jiżdżaje...
Worone czornyj
Ne pospiszaj, dusza moja, czerstwity
Snih w haju
Czujesz zibrałysja znow
Chto tak tycho pryjszow
Sonce na obriji
Mandry
Ranńoju zoreju
Tycho Dunaj wodu nese
Wesnjanka
Jszła Marusja
Oj czyja to ruta-mjata
Oj werbo, werbo
Ukrajina. Traweń. 1861 rik. Szewczenkowi
Oj haj, maty
Na horodi werba rjasna
W zełenu subotu
Oj w lisku, lisku
W jarmach tuhy
Probuditsja orły syzi
Kołyskowa
Ity szcze dowho
Win wnoczi pryłetyt
Żowtyj pisok
Szcze w połon ne brały todi
Marijeczko, pani
Łetjat hałoczky
Łuhowaja zozulja