Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jak z Bereżan do kadry
Siczowyky mandżały,
To krajałos serdeńko
Iz horja i peczali.
To krajałos serdeńko,
Ne wtychło ni na chwyłynu,
Jak w Bereżanach pokynuw
Kochanuju diwczynu.
"Proszczaj, moja diwczyno,
Diwczyno czornobrywa,
Nas nyni rozłuczaje
Cja dolja neszczasływa.
Czy pryjde czas wesełyj,
Czy pryjde złaja hodyna,
Ja wse tebe zhadaju,
Szczo ty moja jedyna.
Jak diwczyna poczuła
Taki słowa ljubowi,
To pociłuj złożyła
W ustońka korałowi.
Jak z Bereżan do kadry
Siczowyky mandżały,
To krajałos serdeńko
Iz horja i peczali.
Oj u lisi, na poljani
Hej zi Łwowa do Mukaczewa
Jszły sełom partyzany
Oj tam u łuzi
Rosty, rosty, czeremszyno [1]
Tam na stawi
Oj czuty, czuty
Powijaw witer stepowyj
Jak z Bereżan do kadry
Tam, pid Łwiwskym zamkom
Tam des dałeko na Wołyni
Czerwona kałyna
Ruszyw potjah w dałeku dorohu
Oj u lisi, na poljanci