Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Projszły obłaka, radosna duha sijajet,
Projszła wsja toska, swit nam błystajet,
Weselije serdecznoje, czystyj swit wedra,
Jesli mynował mrak i szum myrskaho witra.
Proszczaj o, toska, proszczaj, zlja utroba,
Ja na nohy wstał, woskres ot hroba,
O, otrasłe Dawydowska, ty breh mni i kyfa,
Ty raduha, żyzń, wedro mni, swit, oływa.
Łeżysz wo hrobi, praznujesz subotu,
Po trudach tjażkych, po krowawom potu.
Knjaz nykojich dił w tebi ne imijit,
Knjaz seho mira, szto wsimy władejet.
O, nesłychanny se slidy!
O, nowyj rode, rode pobidy!
O, syne Dawydow!
Syne Dawydow, Łazarja wozwawij
Iz mudrostej zemnych do nebesnoj sławy.
Ubij tiłesnu i wo mne rabotu,
Dażd mni s toboju praznowat subotu,
Dażd mni chodyty w twoji slidy,
Dażd nowyj rod sej pobidy!
O, syne Dawydow!