Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Żuryła si mamka mnoju, jak rybka wodoju,
Szczoby mene ne wtopyła za łychoju dołew.
– Oj pidy ż ty, łycha dołe, ta w wyr utopysja,
A za mnoju, mołodoju, ta ne wołoczysja.
– Oj pidu ja, diwczynońko, ta w wyr utopljusja,
Jak ty wyjdesz wody braty, ja tebe wchopljusja.
Jak ty wyjdesz wody braty z dwoma konowkamy,
A ja w tebe uchopljusja oboma rukamy!