Większa czcionka | Mniejsza czcionka
– Ty, zorońko jasneńkaja, czoho ż ty si tak smutysz,
Ty, mij myłyj czornobrywyj, a de ż ty si tak bawysz?
– Ja, zorońka jasneńkaja, popid czornu chmaru jdu,
Noczuj, noczuj, mij myłeńkyj, odnu niczku zo mnoju.
– Jak ja maju, moja myła, odnu niczku noczuwat,
Rozkazały, rozpysały na wojnoczku wandruwat.
– Noczuj, noczuj, mij myłeńkyj, noczuj niczku chot odnu,
Jak zapijut kury ranni, tohdy ja tja ta j zbudżu.
Pijut kury, pijut druhi, aż zapijaw sam oden.
– Wstawaj, wstawaj, mij myłeńkyj, zdaje my si, szczo wże deń.
– Bodaj że ja, moja myła, ostatnij raz ustawaw,
Moho konja woronoho sam kapitan osidław.
– Wstawaj, wstawaj, mij myłeńkyj, zdaje my si, szczo wże deń,
Bo wże twij kiń woroneńkyj pid soboju zemlju dre.
Hyła, hyła, bili husy, hyła, hyła w trostynu,
Pryjid, pryjid, mij myłeńkyj, chot do mene w hostynu.
Hyła, hyła, bili husy, hyła, hyła na Dunaj,
Szczo-s chotiła, to-s distała, teper sydy ta j dumaj.
Hyła, hyła, bili husy, hyła, hyła na riku,
Jak rozpłetut kosu rusu, ne zapłetut do wiku.
Hyła, hyła, bili husy, hyła, hyła na pisok,
Jak rozczeszut kosu rusu, tak dribońko, jak maczok!