Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja nenawydżu ljudej
Nenawydżu tak szo joj
Inszi każut mizantrop
Ałe to inaksze szos
Ja ne ljublju jich, jak żyr
Szo do palciw prystaje
Ne widmyjeszsja nijak
Pry sohodnisznij wodi
Ne schowajeszsja wid nych
Pry sohodnisznim żytti
W ofisach swojich sydjat
Marczandajzery jakis
Bezpryncypnyj
Bezpryncypnyj
Mizantrop
Ja nenawydżu sebe
Bo wstajuczy kożen deń
Dywljusja w brudne wikno
J choczetsja pożyty sze