Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I
Oj bołyt u mene,
Bo ne chocze jisty.
Chocze medu chocze,
Chocze tepłoji...
A jak iszcze j daste –
Wmyt bolity pere...
A jakszczo iszcze wyna –
Perestane j hołowa
Mabut umru
Szczeznu jak wyd
Dzerkało mene bołyt
Wmyłos zmorszkamy j szczemyt
Oczi nacze pastuchy
Ne podam jomu ruky
Ja, mabut, by wypyw pywa
Wse odno żyttja szkidływe
Des połetiw swjatyj Sajmon
Czy powernetsja, czy znajde
Mabut umru
Szczeznu jak wyd
II
– Kycja Mura!
De ty buła?
– U komori...
– Szo ukrała?
– Kusok sała
– De schowała?
– Pid ławkoju
– Czym nakryła
– Chaljawkoju
A kuchar smetanku złyzaw
I na mene kycjunju skazaw
Ja ne wynesu...
Ja ne wynesu...
Ty prodaw mene
Za sało j kowbasu
Ja ne wynesu...
Ja ne wynesu...
III
Zabery mene zwidsy
Bereżanska trawa
Ne łyszaj mene tut
Bo sył wże nema
Meni treba zaliza
Szoby buty micnym
Meni treba ljubyty
Szob łyszatys żywym
Meni treba rozzutys
Szob widczuty trawu
Ja prospaw wse dytynstwo
Ałe j dosi żywu...