Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W chwyłyny pjanych snowydiń
Portret ja choczu napysaty
Wołossja widbłysk zołotyj
Prymuszuje mene ne spaty
Wnyzu chołodna czorna farba
Wsju niżnist linij peredast
I cej sołodkyj syłuet
Choczu do nih twojich pokłasty