Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Koły hroza wyruje za wiknom
Meni bez hołosu twoho samotńo
Use sirije namertwo kruhom
I rozumiju wse ja nezworotńo
Możływo i ljubowi szcze nema
Możływo prosto bil mene spitkaje
Ta zwodyt z rozumu twoja krasa
Nenacze cwit żasminu rozcwitaje
Ja choczu w oczach twojich tonuty
Jak sonce nebo widbłyskamy zir
Ja choczu powesty tebe za ruky
Tudy, de prywodyt neboschył
Tudy, de rozkwitajut mriji
I dumky wyrynajut na jawu
Łysze ne bijsja – ja z toboju budu
Tebe odnoju ja ne załyszu