Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Łito krasneje mynuło,
Snih łeżyt na poli;
Dity z chaty wyhljadajut
W wikna... szkoda woli!
Dity nudjatsja w chatyni,
Nudjat, narikajut:
"I naszczo zyma ta ljuta? –
Wse wony pytajut. –
On wse połe snih zawijaw,
Chocz ne jdy iz chaty!
U zamknuti dywys wikna,
Nide j pohuljaty!
Snih z morozom pomorozyw
Wsi na poli kwity...
Des zyma ta ne skinczytsja!"
Narikajut dity.
Żdite, żdite, ljubi dity!
Łito znow pryłyne,
Pryjde mżła hodynońka,
Jak zyma ta zhyne;
I zakwitne nasze połe,
I zazełenije, –
Znow joho wesna prekrasna
Kwitoczkamy wkryje.
Ne widlitaj
Sercja minor
Pomaranczewe serce
I todi...
Dosadońka
Skrypka
Rozbudy mene...
Spomyn
Czorni kwity
Zroby tak
Dałeko
Chto je chto
Zowsim odyn
Projde
Mynaje czas
S.O.S.
Żertwa
Chimija
Twoje im’ja!
Paranojja
Nebo
Rozprostorsja, dusze moja...
Tremtływa
Sonjasznyk
Rozplitaje peczal
Meni złe
Ty – witer
Jabłunewocwitno
Antykoljada
Ja sam
Kontrasty
Prołetiło lito
Klitka
Kłenowyj łystoczok
Obrażajsja na mene
Hroza
Ne żenysja na bahatij
Newolnyky
Łito krasneje mynuło
Kołyskowa
Mene ty ne smij ne ljubyt
Serce-ljusterce
Switska dama