Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Spokonwikiw wona stojit
Ne władnyj czas, ni dolja sywa
Pohordu postat pochyłyt
Stojit na skeli weża biła
Spokonwikiw wona mowczyt
Ałe wse baczyt i wse czuje
Ta des u chmarach wdałyni
Jiji dumky wes czas mandrujut
W połoni biłoji weżi znow
Kypyt w tobi harjacza krow
Ty w’jazeń zowni biłych stin
W otoczenni nimych cehłyn
Nazad nema worottja
Po schodach wwerch w nebuttja
Te, szczo baczysz ty
Bez zbroji
Biła weża