Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Je scena i je publika,
Je hasło i je wdacza.
Hubamy w nowij respublici
Zbyrajut pomaranczu.
Za prawdu tut znesut use,
Łysze machny rukoju –
Najkraszcze wywczyła ce
Rusałońka z kosoju.
Pryspiw:
Rusałońka, rusałońka,
Rusałońka z kosoju,
Ne tak dawno, ne tak dawno
Sama buła takoju:
Chołodnyj rozum i czoło,
I serdeńko harjacze,
A jak buło? Ach, jak buło...
Zbyrały pomaranczu.
Sama nedawno iz bolit
Łjuboho załoskocze,
A tut dowirływyj narid –
Łysze dywys u oczi.
A hołowne – ljuby, ljuby
Bołotjanoho carja
I obicjaj, szczo dlja jurby
Ne zijde boża kara.
Pryspiw
Łjuby narod, ne pomyłys,
Rusałońka szczasływa.
Ne zawtra spaljat, jak kołys,
Jak orłeansku diwu.
Potjahnut prosto do stawka
Za kosy, ne zapłaczu,
Taka profesija hirka –
Zbyraty pomaranczu.
Pryspiw (2)
Ty peremih
Kruky nad Ukrajinoju
Potroszenko
Chto osudyt?
Betman rewoljuciji
Wołodja Łiliputin
Je Łiwinska
Kar’jera Mani
Paranojewyj kowczih
Pro bezsmertnych
Pora
Może wzjaty Kyjiw
Pomaranczewa zyma
Wydinnja hetmana
Łiberalnyj romans
Swoja orda
Bili husy
Czerwona trojanda
Tel-a-Łwiw
U Tomenkowi oczi
Jułeczka
Rejtan
Brechnja żaliłasja brechni
Diohen
Rusałońka
Wicznyj pid