Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zodjahnuwszys u sny i nedobri powir’ja
Pro oko ljudske widtancowujem my
W zakonomirnych snihach na podwir’ji
Tanok wypadkowostej seji zymy
I jak w trubacziw fanatycznych muzyk
W czasi hry prostupajut żyły na łobi
Tak jabłuń hiljaczczja j hiłljaczczja osyk
Prostupaje kriz bilist w neznanij podobi
Narostaje mełodij rozmirenyj bih
I baczu darma hotuwaws ja szcze z lita
Pryruczaty snihy u hodyny widłyh
I na nych wypadkowi słowa sadowyty
Na werchiw’jach akacij kuszczi omeły
Do nebesnoho lodu prymerzły zi spodu
I w netchnennych zametach z chuły ta chwały
Rozhubyły swij dar i je cari zi schodu
Tak pizno zapizno nazad powertaty
Pro oko ljudske os na se twoje
Pidstupajut zi snihom wony do dytjaty
A snih roztaje a snih roztaje