Ne daleko do divchyny, ino cherez mezu,
Yak by ya yi ne zobachyv, to tyzden vidlezu.
Ne daleko do divchyny, ino bez ostrishok,
Nema komu peredaty voloskyi orishok.
Oi na z tobi, divchynonko, z oriha zerence,
Skazy, skazy shchyru pravdu, koho ljubysh, serce?