Oi, Hospody mylosernyi, koby to tak bulo,
Aby zavtra do poludni raitshuli ne bulo.
Oi raitshuli yak ne bude, pidem na spacyrku,
Po poludny dvi hodyny pidem na zycyrku.
Oi pidemo na zycyrku, vizycyruyem si,
Yak uviidem do kasarni, slozamy vmyyem si.